Forma doskonała już istnieje

W marcu w warszawskiej Galerii (-1) Polskiego Komitetu Olimpijskiego publiczność miała okazję oglądać wystawę twórczości Janiny Wierusz-Kowalskiej, która obok prac Wojciecha Fangora, Henryka Stażewskiego, Jerzego Kałuckiego czy Ryszarda Winiarskiego, stanowi dziś trzon polskiego abstrakcjonizmu geometrycznego.

Read more

Wystawa prac Janiny Wierusz-Kowalskiej: Nic nie dzieje się przypadkowo

Obrazy Janiny Wierusz-Kowalskiej w Galerii (-1) PKOl w Warszawie to tylko na pozór geometryczne abstrakcje.

Te prace intrygują „trójwymiarowymi” przestrzennymi efektami, grą form, rytmu, koloru i światła. Są malarskie, a jednocześnie syntetyczne, jak grafika. I nie są też oderwane od realnego świata. Chociaż artystka nie maluje martwych natur ani portretów, jej sztuka wynika z obserwacji rzeczywistości, a szczególnie natury. A także z potrzeby połączenia intelektu i emocji.

– Tylko wyobraźnia nie może być naszą nauczycielką – zastrzega Janina Wierusz-Kowalska. – Nauczono mnie patrzeć bardzo wnikliwie i nie lekceważyć elementów, które często bywają niezauważane w codziennym życiu. Poszukuję przyczyny tego, co widzę. Świat jest zbudowany matematycznie i niezwykle konsekwentnie. Gdy uważnie się przyjrzeć kropli wody, muszli ślimaka, budowie liścia czy owocu granatu, wszystko jest tam ułożone. Nic nie jest dziełem przypadku.

„Z DALA OD ZGIEŁKU” WYSTAWA MALARSTWA JANINY WIERUSZ-KOWALSKIEJ W GALERII (-1) POLSKIEGO KOMITETU OLIMPIJSKIEGO

Od 28 lutego do 16 marca w warszawskiej Galerii (-1) Polskiego Komitetu Olimpijskiego będzie można podziwiać prace wybitnej malarki Janiny Wierusz-Kowalskiej. Kuratorem wystawy jest Kama Zboralska – dziennikarka i mecenas sztuki współczesnej. Tytuł wystawy jest nawiązaniem do tytułu XIX-wiecznej powieści Thomasa Hardy’ego. Ten pełen melancholii obraz zwraca uwagę na warunki i okoliczności pracy artysty. „Świat sztuki” kierujący się nierzadko modą i powierzchownością uniemożliwia artyście zdobycie kluczowego dystansu i doświadczania czystej obserwacji. Wybrane przez artystkę miejsce do pracy jest pozbawione zgiełku oraz zbędnego audytorium. Tylko taka przestrzeń mogła zrodzić minimalistyczne i pierwotne w swej formie obrazy, składające się na cykl „Z dala od zgiełku”. To geometryczne prace zredukowane do elementarnych form postrzegania świata, pozbawione zbędnych upiększeń i egzaltacji. Obrazy prezentowane w Galerii (-1) są świadectwem matematycznej budowy świata. Kierują światło na rzeczy, które choć często pomijane, istnieją od zarania. Konsekwentnie nadają im nową formę. W swoich proporcjach malarstwo to oddaje dynamikę i kształt przyrody, przywołując jej harmonię i współzależności.

 

JANINA WIERUSZ-KOWALSKA: Z DALA OD ZGIEŁKU

Janina Wierusz-Kowalska to artystka, która obok Henryka Stażewskiego, Wojciecha Fangora czy Jonasza Sterna tworzyła polski kanon przedstawicieli abstrakcjonizmu geometrycznego (będąc jedną z nielicznych przedstawicielek przełamujących męską dominację tego nurtu!). 28 lutego w Galerii (-1) Polskiego Komitetu Olimpijskiego otworzy się wystawa malarki „Z dala od zgiełku” kuratorowana przez Kamę Zboralską. Wystawa „Z dala od zgiełku” skupia się na procesie twórczym i poddaje subtelnej krytyce pole sztuki – „Świat sztuki kierujący się nierzadko modą i powierzchownością uniemożliwia artyście zdobycie kluczowego dystansu i doświadczenia czystej obserwacji”, czytamy w opisie kuratorskim.

Z dala od zgiełku

Już pod koniec lutego w Galerii Polskiego Komitetu Olimpijskiego będzie można oglądać przekrojową wystawę prezentującą dorobek Janiny Wierusz-Kowalskiej.
Janina Wierusz-Kowalska jest malarką, projektantką oraz wykładowczynią. Ukończyła studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, studiowała na Wydziale Form Przemysłowych i na Wydziale Malarstwa. Przez wiele lat związana z dydaktyką i twórczym kształceniem. Zbudowała autorską Szkołę Sztuki Wizualnej, a następnie Warsztaty Artystyczne – system kursów stanowiący etap przygotowawczy na wyższe uczelnie artystyczne i na wydziały architektury. Obecnie zajmuje się głównie malarstwem, rysunkiem, projektowaniem form graficznych i tkaniną unikatową.

Z dala od zgiełku – wystawa malarstwa Janiny Wierusz-Kowalskiej

Od 28 lutego do 16 marca w warszawskiej Galerii (-1) Polskiego Komitetu Olimpijskiego będzie można podziwiać prace wybitnej malarki Janiny Wierusz-Kowalskiej. Kuratorem wystawy jest Kama Zboralska – dziennikarka i mecenas sztuki współczesnej. Tytuł wystawy jest nawiązaniem do tytułu XIX-wiecznej powieści Thomasa Hardy’ego. Ten pełen melancholii obraz zwraca uwagę na warunki i okoliczności pracy artysty. „Świat sztuki” kierujący się nierzadko modą i powierzchownością uniemożliwia artyście zdobycie kluczowego dystansu i doświadczania czystej obserwacji. Wybrane przez artystkę miejsce do pracy jest pozbawione zgiełku oraz zbędnego audytorium. Tylko taka przestrzeń mogła zrodzić minimalistyczne i pierwotne w swej formie obrazy, składające się na cykl „Z dala od zgiełku”. To geometryczne prace zredukowane do elementarnych form postrzegania świata, pozbawione zbędnych upiększeń i egzaltacji.

 

Z dala od zgiełku

1 marca w Galerii (-1) Polskiego Komitetu Olimpijskiego odbył się wernisaż malarstwa Janiny Wierusz – Kowalskiej, malarki, projektantki oraz wykładowczyni. Ukończyła studia w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, studiowała na Wydziale Form Przemysłowych i na Wydziale Malarstwa. Wernisaż otworzyła Kama Zboralska kurator wystawy i przewodnicząca Zespołu ds. wystaw i konkursów Komisji Kultury i Edukacji Olimpijskiej PKOl oraz Anna Niemczycka-Gottfried menedżer artystów Media&Work i redaktor naczelny „Rynku i Sztuki”. Na koniec części oficjalnej sama artystka w tonie twórczej refleksji zabrała w świat swojego malarstwa zebranych na wernisażu gości.

 

 

Synteza świata według Janiny Wierusz-Kowalskiej

Od 28 lutego w warszawskiej Galerii (-1) Polskiego Komitetu Olimpijskiego będzie można podziwiać prace malarki Janiny Wierusz-Kowalskiej. Kuratorem wystawy jest Kama Zboralska – dziennikarka i mecenas sztuki współczesnej. Tytuł wystawy jest nawiązaniem do tytułu XIX-wiecznej powieści Thomasa Hardy’ego. Ten pełen melancholii obraz zwraca uwagę na warunki i okoliczności pracy artysty. „Świat sztuki” kierujący się nierzadko modą i powierzchownością uniemożliwia artyście zdobycie kluczowego dystansu i doświadczania czystej obserwacji. Wybrane przez artystkę miejsce do pracy jest pozbawione zgiełku oraz zbędnego audytorium. Tylko taka przestrzeń mogła zrodzić minimalistyczne i pierwotne w swej formie obrazy, składające się na cykl Z dala od zgiełku.

Wystawa Janiny Wierusz-Kowalskiej „Z dala od zgiełku”

Tytuł wystawy jest nawiązaniem do tytułu XIX-wiecznej powieści Thomasa Hardy’ego. Ten pełen melancholii obraz zwraca uwagę na warunki i okoliczności pracy artysty. „Świat sztuki” kierujący się nierzadko modą i powierzchownością uniemożliwia artyście zdobycie kluczowego dystansu i doświadczania czystej obserwacji. Wybrane przez artystkę miejsce do pracy jest pozbawione zgiełku oraz zbędnego audytorium.

Ryzyko i bezkompromisowość sztuki

Pojęcie ponadczasowości w sztuce jest jej bardzo dobrze znane. Malarstwo abstrakcyjne, którym się zajmuje, pozwala w jasny, klarowny sposób przedstawić wyraz, siłę przekazu. Malarka Janina Wierusz-Kowalska mówi nam o sztuce, karierze oraz kondycji polskiego malarstwa.

Rozmowa artystki z Karoliną Majewską na łamach Magazynu SlowLife na str. 130 – 132.

wierusz-2

wierusz-wiz

SlowLife. 6 (28) / listopad-grudzień 2016, „Ryzyko i bezkompromisowość sztuki”, s. 130 -132