Wpisy

Wystawa prac Janiny Wierusz-Kowalskiej: Nic nie dzieje się przypadkowo

Obrazy Janiny Wierusz-Kowalskiej w Galerii (-1) PKOl w Warszawie to tylko na pozór geometryczne abstrakcje.

Te prace intrygują „trójwymiarowymi” przestrzennymi efektami, grą form, rytmu, koloru i światła. Są malarskie, a jednocześnie syntetyczne, jak grafika. I nie są też oderwane od realnego świata. Chociaż artystka nie maluje martwych natur ani portretów, jej sztuka wynika z obserwacji rzeczywistości, a szczególnie natury. A także z potrzeby połączenia intelektu i emocji.

– Tylko wyobraźnia nie może być naszą nauczycielką – zastrzega Janina Wierusz-Kowalska. – Nauczono mnie patrzeć bardzo wnikliwie i nie lekceważyć elementów, które często bywają niezauważane w codziennym życiu. Poszukuję przyczyny tego, co widzę. Świat jest zbudowany matematycznie i niezwykle konsekwentnie. Gdy uważnie się przyjrzeć kropli wody, muszli ślimaka, budowie liścia czy owocu granatu, wszystko jest tam ułożone. Nic nie jest dziełem przypadku.